Biada mi, jeślibym Ewangelii nie głosił

Pan Jezus powierzył Swoim uczniom nakaz nauczania wszystkich narodów oraz zlecił im zadanie udzielania chrztu wszystkim, którzy uwierzą i zechcą go przyjąć. Ten uroczysty nakaz Chrystusowy zwiastowania zbawiennej prawdy Kościół otrzymał od apostołów, aby go wypełnić aż po krańce ziemi (Dz 1, 8). Stąd też za swoje uznaje słowa Apostoła: Biada mi, jeślibym Ewangelii nie głosił (1 Kor 9, 16). Głosząc Dobrą Nowinę zachęca narody do wierzenia a przez chrzest święty do osiągnięcia zbawienia. Każdy uczeń Chrystusa ma obowiązek szerzenia wiary stosownie do swoich możliwości.

Na określenie rzeczywistości szerzenia nauki Chrystusa autorzy biblijni używają kilku określeń: głoszenie Chrystusa (Dz 19, 20), głoszenie krzyża (1 Kor 1, 24), głoszenie świadectwa Bożego (1 Kor 2, 1), głoszenie tajemnicy mądrości Bożej (1 Kor 1, 7), głoszenie Ewangelii (1 Tes 2, 2), trudzenie się dla Ewangelii (Flp 4, 3). Tych zaś, którzy głoszą Ewangelię, nie nazywa misjonarzami, lecz apostołami.

Nazwa i pojecie ,,szerzenie Ewangelii” wiąże się z pojęciami apostolstwa– – misji. Grecki wyraz apostello (wysyłam) oraz apostolos (wysłannik) wskazuje na czynności wysyłania. W Nowym Testamencie wyraz ten nabrał nowego znaczenia. Zbawiciel uważał się za ,,Apostoła” (Wysłannika) Ojca Niebieskiego. Mówi wyraźnie o sobie: ,,Jak Ty mnie (Ojcze) posłałeś na świat, tak i ja ich posyłam na świat (J 17, 18). Słowo ,,misje” pochodzi z języka łacińskiego mittere i oznacza ,,posyłać”. Autorzy natchnieni na określenie tej działalności używają w Piśmie Świętym słowa apostellein, które posiada identyczne znaczenie jak mittere w języku łacińskim. Do literatury teologicznej termin ten trafił pod koniec XVIII w.

Papież Jan Paweł II w swej encyklice Redemtoris missio wskazuje, iż niektóre środowiska pytają, czy należy jeszcze mówić o specyficznej działalności misyjnej albo jej określonych obszarach, czy należałoby raczej przyjąć istnienie jednej jedynej sytuacji misyjnej, w związku z czym istnieje tylko jedna misja. Ojciec Święty podkreśla, iż trudności w prawidłowym wyjaśnianiu nakazu misyjnego ujawniają się już w „słownictwie misyjnym”. Pewne zakłopotanie budzi stosowanie terminów „misje” i „misjonarze”, uważanych za przebrzmiałe i obciążone negatywnymi skojarzeniami historycznymi. Jest więc za tym, aby stosować rzeczownik „misja” w liczbie pojedynczej i przymiotnik „misyjny” na określenie wszelkiej działalności Kościoła.

W niektórych środowiskach termin ,,misje” posiada znaczenie bardzo mgliste. W znaczeniu ścisłym mogłyby być pojmowane jako coś specjalnego i wyjątkowego w Kościele, jako działalność dorywcza i czasowa, która z biegiem czasu może ustać. Papież stwierdza, że misja Chrystusa Odkupiciela, która została powierzona Kościołowi, nie jest jeszcze wypełniona do końca. Misja Kościoła rozpoczyna się i w jej służbie należy zaangażować wszystkie siły zaś tym, który przynagla do głoszenia wielkich dzieł Bożych, jest Duch Święty.

Gdy spojrzymy na problem powołania apostołów i ich działalność, musimy zauważyć, że Nowy Testament określa terminem apostellein nie tylko Dwunastu najbliższych współpracowników Jezusa, lecz mówi, że tajemnica „nie była oznajmiona synom ludzkim w poprzednich pokoleniach, tak jak teraz została objawiona przez Ducha Świętego Jego apostołom i prorokom” (Ef 3, 5). Można więc wnioskować, że apostołami są również ci współpracownicy Dwunastu, którzy otrzymali łaskę powołania bezpośredniego od Chrystusa (por. Mt 4, 18 – 22; 9, 9 – 13; Mk 1, 16 – 20; 2, 13 – 17; Łk 5, 1 – 11; J 1 35 – 51).

W nauce św. Pawła apostoł jest określeniem każdego, kto pracuje dla Ewangelii (por. Ef 2, 20; 3, 5; 4, 11). Genezą apostolskiego posłania apostollein i mittere są słowa Chrystusa: ,,Jak mnie posłał Ojciec, tak i Ja was posyłam” (J 20, 21). Ten łańcuch posłań rozpoczyna się w Tajemnicy Trójcy Przenajświętszej. Bóg Ojciec posyła Syna Bożego, a Ojciec i Syn posyłają Ducha Świętego. Duch działa w Kościele, którego założycielem i głową jest Jezus Chrystus. „Jego samego ustanowił nade wszystko Głową dla Kościoła” (Ef 1,22).

Misja Syna wywodzi się z łona Trójcy Świętej i Jego posłannictwo implikuje początek ,,procesji” u Ojca w obrębie tejże Trójcy oraz ukazuje nowy stosunek Boga do stworzenia. Godziną narodzin misji było wydarzenie męki, zbawczej, śmierci Baranka, który gładzi grzech świata (J 1, 29; por. Iz 53, 7. 10. 12) a została ona uwieńczona zmartwychwstaniem i uwielbieniem Chrystusa, Odkupiciela świata.

Misja Kościoła oznacza ,,stan posłannictwa” (status missionis), który wynika z trynitarnej misji zbawczej, dla której Kościół został powołany do istnienia i dlatego znajduje się ,,w stanie posłannictwa” (Ecclesia est in statu missionis). Oznacza to Jego naturę oraz wskazuje na ścisły związek z tą Tajemnicą, jaką jest Boża Rzeczywistość Trynitarna. Syn, który przychodzi od Ojca w Duchu Świętym i Duch, który przychodzi od Ojca i Syna. Z tej Tajemnicy bierze początek dynamizm misyjny Kościoła i ona staje się jakby przedłużeniem historycznym misji Syna i Ducha Świętego.

Na początku Kościoła i Jego misji stoi Bóg Ojciec będący ,,początkiem bez początku”, On rodzi Syna i tchnie Ducha Świętego. Są to tzw. ,,misje Boskie” ad intra, którym odpowiadać będą misje ad extra, tj. w stosunku do świata stworzonego. Między misjami Boskimi do „wewnątrz” i na „zewnątrz” istnieje analogia, ponieważ zewnętrzne są przedłużeniem wewnętrznych, choć te pierwsze nie mają skutku w czasie. Motorem misji nie jest człowiek, ale Bóg.

Kościół jest zatem owocem boskiego planu zbawienia. Plan ten z konieczności przechodzi przez Kościół i zmierza do Kościoła ludu zjednoczonego jednością Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Myśl tę ilustrują słowa Gądeckiego, który pisząc o tajemnicy kościoła wskazując, że: „Etapami zamiaru Bożego, planu zbawienia było stworzenia świata, powołanie ludzi do uczestnictwa w życiu Bożym, utworzenie Narodu Wybranego, posłanie Syna, utworzenie Kościoła, Zesłanie Ducha Świętego i obdarzenie pełnią życia w czasach ostatecznych. Misje muszą być kontynuacją działania Bożego za pośrednictwem dzieł zbawczych, a Kościół ma jedno zadanie – jest nim kontynuacja Królestwa Bożego, gromadzenie rozproszonych dzieci Bożych w jedno jest to misja eschatyczne”.

Misja Kościoła jest wypełniana w działaniu poprzez posłuszeństwo nakazowi Chrystusa oraz kierowanie łaską i miłością Ducha Świętego, uobecnia się ona w pełnym wymiarze we wszystkich ludziach i narodach, i ma za zadanie doprowadzić ich do wiary, wolności i pokoju Chrystusowego przez przykład życia, przepowiadanie, sakramenty i pozostałe środki łaski.

Misje zatem to posłannictwo (misja) Kościoła względem tych, którzy jeszcze nie wierzą w Chrystusa, to pierwsza misja (posłannictwo) wśród narodów, to misja (posłannictwo) ad gentes, to odkrywanie drzemiących w religiach tradycyjnych (pogańskich) zarodków Słowa, to chrystianizacja, to preewangelizacja, to działalność misyjna, to ewangelizacja misyjna, to pierwsze przepowiadanie Jezusa Chrystusa, pierwsza ewangelizacja, to posiew słowa Bożego prowadzący do powstania rodzimych Kościołów lokalnych, to Epifania zbawczego planu Bożego i jego realizacja w świecie i historii.

Posłannictwo (misja) Kościoła zatem jest pojęciem zakresowo najszerszym i nadrzędnym w stosunku do duszpasterstwa, misji (misje) i nowej ewangelizacji. Obejmuje wszystkie te aspekty działalności Kościoła i wyczerpuje treść mandatu Chrystusowego zleconego Kościołowi ,,aż powtórnie przyjdzie”. Misje i nowa ewangelizacja treściowo mieszczą się i są zawarte w jednym, powszechnym posłannictwie Kościoła, stanowiąc różne formy jego realizacji wśród różnorakich narodów i grup społecznych wszystkich czasów; są specyficzną formą, ściśle określoną terminologicznie nadaną im przez Sobór Watykański II, Evangelii nuntiandi i Redemptoris missio, jedynego i powszechnego posłannictwa (misja) w realizacji Bożych planów zbawienia świata. I taka też terminologia jest obowiązująca w teologii, misjologii, duszpasterstwie, katechezie, środkach społecznego przekazu oraz słownictwie życia chrześcijańskiego. 

 

 

Ks. Daniel Koryciński